Tragedia Morza Czarnego

Posted: 10th March 2010 by admin in inne
Comments Off

„Morze Czarne od stuleci dostarczało tyle ryb, kawioru i skór delfinów, że nikomu nie przychodziło na myśl, iż ta obfitość kiedyś się skończy” — czytamy w The New York Times. Wszystko to uległo zmianie. Do Morza Czarnego trafiają nie tylko odpady z każdej fabryki i każdego miasta leżącego na jego brzegach, lecz także wody 60 rzek, a z nimi ścieki z obszaru zamieszkiwanego przez 160 milionów ludzi. Cztery największe rzeki — Dunaj, Don, Dniepr i Dniestr — przepływają przez tereny zaliczane do najbardziej zanieczyszczonych na świecie i niosą ze sobą całe tony trucizn. Sporo szkód poczyniła też nadmierna eksploatacja łowisk oraz plaga meduz, które zjadają ikrę ryb. W rezultacie spośród 26 gatunków ryb łowionych w roku 1970 obecnie tylko 5 występuje w ilościach nadających się do połowów na większą skalę. Zupełnie wyginęły już foki. „Nawet gdyby jakimś cudem powstrzymać wszelkie zanieczyszczanie”, mówi biolog Juwenalij Zajcew, „to niemożliwy byłby powrót do stanu z lat pięćdziesiątych. Natura rządzi się własnymi prawami”.

Comments are closed.